Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

10 RZECZY, KTÓRE POWINIEN MIEĆ KAŻDY WYJAZDOWICZ ;)

2019-07-15

Teoretycznie wyjazd na mecz to przejazd z punktu A do punktu B, czyli z domu na obcy stadion, po możliwie najszybszej trasie, a po meczu sprawny powrót. Jak jest naprawdę? Wiadomo – przygód po drodze bywa co niemiara, trafiają się nam one zarówno na tych zaplanowanych, jak i wymuszonych postojach... Okazuje się, że na mecz wcale nie wystarczy ruszyć z pustymi rękami, z samym szalikiem na szyi...

Zaczniemy od poręcznego i mega praktycznego worka – spakujesz do niego wszystko, co potrzeba na jedeń dzień w podróży. Dlaczego jest najlepszym rozwiązaniem na kibicowskim szlaku? Ano, bo z reguły w tamtą stronę wieziesz znacznie więcej rzeczy, niż z powrotem. Po zjedzeniu całego prowiantu i opróżnieniu wszystkich butelek z magicznej zawartości, torba może okazać się nieprzydatna. Problem będzie zwłaszcza, gdy jedziesz na wyjazd pociągiem. A worek po prostu złożysz i wsadzisz w kieszeń – gotowe. Dzięki temu nie zapomnisz też o nim po wyjeździe, gdy będziesz chwiejnym krokiem żegnał się w środku nocy z kumplami. No, chyba że do domu wracacie z „fantami” – wtedy worek tym bardziej się przyda ;-). A jeśli tak było, to zapewne doszło do bliższego kontaktu z kibicami rywali i nie była to tylko wymiana refleksji dotyczących wyniku meczu. W tej sytuacji najlepiej mieć przy sobie takie gadżety jak kibicowska „czapka niewidka” oraz mały, poręczny ochraniacz... wiadomo, tego co zdobi każdą twarz. Nie chciałbyś przecież chyba, aby ktoś „wyprowadził Twoje jedynki na spacer”? Dawniej przydałby się także solidny skórzany pas z metalową klamrą … hehe. Spokojnie, nie nakłaniamy do powrotu czasów, w których kibice w całym kraju okładali się bez żadnych zasad czym popadnie. Pamiętamy tamte dni, ale wolimy, gdy pasek po prostu służy do spodni... ;-) Zwłaszcza tak udane produkcje Pit Bull, Extreme Hobby, Lonsdale London i Alpha Industries z naszej oferty.

Na samym meczu też warto zadbać o bezpieczeństwo i anonimowość. Dobra bluza kibicowska z kamuflażowym kapturem ninja lub wszytą kominiarką to coś dla miłośników mocniejszych wrażeń oraz tych, którzy bez pirotechniki nie wyobrażają sobie dobrego meczyku. Zwłaszcza marka PGwear specjalizuje się w tego typu przemyślnych rozwiązaniach. Nowoczesne stadiony to oczywiście też nowoczesna technika, a ta wcale nie zawsze ułatwia życie „dobrym chłopakom”, choć w założeniu zdobycze techniki do tego właśnie powinny służyć ;-). Dlatego do ubioru dołóż okulary przeciwsłoneczne, które ochronią oczy nie tylko przed szkodliwym promieniowaniem UV... A przy okazji pozwolą Ci spoglądać na boisko w słoneczny dzień bez mrużenia oczu.

Ważną sprawą dla każdego kibica jest identyfikacja. Oczywiście nie chodzi nam tutaj o niestety obowiązkowe okazanie się dowodem osobistym, a o wyrażenie przynależności do kibicowskiego środowiska i niepisanych zasad ruchu ultras. Koszulka kibicowska z pewnością pomoże Ci podkreślić odrębność od zwykłych widzów na stadionie i przynależność do grupy fanatyków. Oczywiście pamiętaj, że nie szata zdobi człowieka tylko dokładnie odwrotnie – daj z siebie na meczu wszystko – doping jest znacznie ważniejszy od modnego stroju, czy czegokolwiek innego. Ręce w kieszeni – nie na sektorze. Kiełbasa z cateringu – dopiero w przerwie! W końcu mecze i styl ultra to jest prawdziwa pasja!

Nie każdy meczyk to piękna pogoda – jesteśmy fanatykami futbolu, a nie sportów halowych, musimy być więc przygotowani na każdą aurę. Są wśród nas tacy, którzy w strugach deszczu rozbiorą się do pasa i dadzą z siebie wszystko, rozgrzewani od środka własnym dopingiem. Mecz się jednak skończy, emocje ochłoną, a zmoknięte ciało zacznie domagać się ciepła. Najlepiej w tym przypadku sprawdzi się kurtka typu softshell – zawiera podszewkę która szybko pomoże rozgrzać ciało, a dla tych, którzy wcale nie mają ochoty moknąć – zewnętrzną nieprzemakalną membranę i klejone zamki. A gdy zrobi się cieplej – kurtka odda z powrotem ciepło na zewnątrz dzięki oddychającej powłoce. Zajrzyjcie na kurtki Pit Bull West Coast – to typowa odzież uliczna dla szerszego grona odbiorców, czy też wiatrówki PGwear – bardziej stadionowy styl ultras. W końcu kibic niejedno ma imię i w swojej grupie każdy specjalizuje się w czymś innym...

Powroty z meczu zazwyczaj nieco się dłużą, warto zadbać więc o coś do poczytania. Jako sklep kibicowski związany z czasopismem dla fanatyków, polecamy oczywiście magazyny „To My Kibice” i „To My Kibice Plus” - wystarczy w sam raz na powrót do domu, nawet z drugiego końca Polski. Najnowszy numer TMK, portfel z dokumentami i kasą oraz telefon schowasz najlepiej do poręcznej saszetki/nerki, lub coraz modniejszej torebki na pasku – tzw. listonoszki. Dzięki temu będziesz miał zawsze przy sobie to, co najważniejsze... Nie licząc świętych barw swojego klubu, oczywiście!

Gotowy do drogi? Ruszaj więc na wyjazdowy szlak! Z fartem!

Zaufane Opinie IdoSell
4.92 / 5.00 452 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2023-01-09
Szybko, wszystko zgodne z opisem. Super jakość produktów
2023-01-02
Bardzo szybka wysyłka :)

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług oraz personalizacji reklam zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgadzam się
pixel