HISTORIA FIRMY PIT BULL WEST COAST ⇾ Sklep TMK

Blog

HISTORIA FIRMY PIT BULL WEST COAST

HISTORIA FIRMY PIT BULL WEST COAST

Marka Pit Bull West Coast bije rekordy popularności, szeroko wychodząc poza swoje pierwotne środowisko, a także coraz mocniej zaznaczając swoją pozycję w krajach Europy, zwłaszcza środkowo-wschodniej. W Polsce jest zdecydowanym brandem numer 1 jeśli chodzi o takie rynki jak odzież uliczna (szeroko pojmowany streetwear), ale także fightwear i sportswear, czyli odzież dla sportowców, zawodników MMA i innych sportów walki. Z powodzeniem przebija się także w innych dziedzinach sportu, takich jak coraz popularniejsze biegi z przeszkodami (runmaggedon), rugby, trial rowerowy, motocross, czy nawet surfing!

A pomyśleć, że początkowo była jedynie jedną z marek ubierających skinheadów i chuliganów piłkarskich! Jaka więc jest jej historia?

Firma PIT BULL powstała w 1989 roku we Frankfurcie nad Menem, kiedy jeden z jej założycieli, Volker G. Albishausen odwiedził po raz pierwszy Los Angeles. Miasto, a szczególnie jego zupełnie inne niż w Europie kluby, sklepy muzyczne i odzieżowe, zrobiły na nim ogromne wrażenie. Po powrocie do rodzinnych Niemiec zapragnął stworzyć podobny sklep odzieżowo-muzyczny dla młodzieży. Razem ze wspólnikiem, Achimem Langerem otworzył więc sklep w centrum Frankfurtu. Inspiracją do nazwy marki odzieżowej był pies tej rasy należący do Volkera, o imieniu SPIKE, który zresztą przez wiele lat był (i czasem nadal jest) obecny na koszulkach i bluzach firmy.

Spółka działała tylko 19 miesięcy, ponieważ w 1992 roku Volker wyemigrował na stałe do San Diego w południowej Kalifornii (stąd popularny na późniejszych ciuchach zwrot „Southern California” lub w skrócie „So.Cal.”). Rozeszły się wtedy jego drogi ze ze wspólnikiem, który nie chciał rozszerzać działalności poza pierwotny sklep. Obaj wspólnicy nie rozstali się niestety w zgodzie, gdyż obaj mieli jednakowe prawa do używania nazwy firmy, a jednocześnie żaden z nich nie chciał ich odstąpić drugiemu, mając swoje wizje rozwoje marki. Volker rozpoczął w USA produkcję i dystrybucję odzieży pod nazwą PIT BULL WEST COAST. Natomiast pozostała w Niemczech część firmy wypuszczała rzeczy z logo PIT BULL GERMANY. Od wielu lat byli wspólnicy, mówiąc delikatnie, nie darzą się przyjaźnią, ale pozostała im wspólna własność pierwotnego znaku towarowego – znanego nam dobrze wszystkim brandu.

Pozostałemu w Niemczech Achimowi początkowo niezbyt dobrze się wiodło, wszedł w kontakty firmowe z niepoważnymi ludźmi, jakoś jednak wyszedł na prostą i cały czas produkował swoje ciuchy, coraz mocniej zwracając się w stronę klienteli złożonej z niemieckich nacjonalistów – skinheadów. W kilkudziesięciu niemieckich szkołach odzież P.B. Germany została zakazana, gdyż kojarzona była z odzieżą dla skinów i chuliganów. Przede wszystkim szwankowała jednak jakość towaru, a po czasie także nieodświeżana, staromodna stylistyka, co w połączeniu z bardzo rzadko pojawiającymi się nowościami i słabym marketingiem spowodowało, że firma utknęła w martwym punkcie...

Z kolei Volker niedługo po przyjeździe do USA założył akademię brazylijskiego jiu-jitsu, w której jednym z głównych trenerów był jeden z bardziej znanych posiadaczy czarnych pasów w tej dyscyplinie Joe Moreira. Szkoła nazywała się Gameness i dała początek linii odzieży znanej doskonale wszystkim trenującym sporty walki.

W Polsce firma Pit Bull West Coast pojawiła się w II połowie lat 90. - początkowo jako dystrybutor na terenie Europy Wschodniej, a od 2008 roku jako wyłączny licencjonowany producent i dystrybutor na cały świat! Przez długie lata firma borykała się z ogromnym problemem złodziejstwa i podróbek, które spowodowały, że przez pewien czas marka miała nie najlepszy wizerunek. Początkowo w podróbach biegały nawet czołowe ekipy chuligańskie w Polsce! Jednakże konsekwentna praca przyniosła efekty, a w zdecydowanej poprawie wizerunku pomogło też otwarcie się na sporty ekstremalne , takie jak sztuki walki, bmx, downhill, kite-surfing, rugby, motocross, bike trial itd. Podpisanie umowy sponsorskiej z KSW otworzyło kolejny okres w dziejach brandu – zdecydowanie pomogło wybić się marce na nieporównywalnie wyższy poziom. Stopniowo firmie udało zdobyć się do swego zespołu praktycznie wszystkich liczących się zawodników, takich jak pierwszy Polak w UFC Tomasz Drwal, niemal wszystkie gwiazdy Konftrontacji Sportów Walki np. Michał Materla, Karol Bedorf, Borys Mańkowski, Krzysztof Kułak, Damian Janikowski, zawodnicy organizacji MCC z medalistą olimpijskim Pawłem Nastulą, Grzegorz Jakubowski, Piotr Bagiński, Przemysław Balon, Jędrzej Kubski, Damian Grabowski, Robert Jocz i wielu, wielu innych.

 

 

Marka obecna jest na większości zawodów sportów walki, czy to w BJJ (Brazylijskim Jiu Jitsu / Grapplingu), czy w różnego rodzaju formułach MMA. Firma współpracuje lub współpracowała z międzynarodowymi organizacjami tego typu sportów, jak FILA (Światowy Związek Zapasów), europejską częścią najstarszej federacji MMA na świecie Shooto, czy Abu Dhabi Combat Club (ADCC, największa światowa organizacja grapplingowa). Sponsoruje także zawodników z innych krajów, jak choćby założyciel Alliance Jiu Jitsu, wielokrotny mistrz świata Alessandro Paiva, czy zdobywca pierwszego miejsca w kategorii czarnych pasów zawodów Rio Open Championship w Brazylii Felipe Mota.

Wiele liczących się klubów i organizacji sportów walki produkuje swoje rzeczy pod szyldem Pit Bulla. Przykładowo - firma produkuje odzież dla największej skandynawskiej federacji BJJ/MMA-Hilti Jiu Jitsu, dla organizacji M1-Global, czy Golden Glory, a z innym prężnym holenderskim teamem Beast of the east współorganizowała gale MMA/K1. Swoją klubową odzież sygnowanym logo marki i szkoły szyje tu także niezliczona ilość klubów sportowych i ekip kibicowskich w Polsce.

Pit Bull West Coast to oczywiście nie tylko sporty walki. W strojach wyprodukowanych przez tą firmę grają np. czołowe polskie drużyny rugby Posnania Poznań i Arka Gdynia.

Mimo ogromnego zaangażowania na scenie sportowej, firma nie zaniedbuje kolekcji typowo ulicznych. Fani odzieży streetwear i niepokorne stadionowe duchy wciąż są bowiem znaczącym odsetkiem klientów firmy. Co roku powstaje nowa kolekcja zazwyczaj doskonale przyjmowanych wzorów. Takie linie jak „Thug Life”, „Terror”, „Blue Eyed Devil”, czy „Ace of Spades” to już klasyka stadionowo-ulicznego hardcore. O ile wciąż mocno zaznaczone w kolekcjach firmy są wyraziste ciuszki z odważnymi wzorami, czy też psami bojowymi, o tyle coraz więcej klientów zwraca uwagę na stonowane produkty, z dyskretnymi, niewielkimi napisami lub samym logotypem marki Pit Bull. Trend rosnący dla tego asortymentu jest coraz bardziej widoczny. Również kurtki – będące od kilku lat prawdziwym hitem firmy – to w większości uniwersalny miejski i sportowy styl – coraz lepsze jakościowo, coraz bardziej różnorodne i uszyte według najnowszych trendów. Zauważalne są inspiracje innymi markami, jednak trzeba przyznać że projektanci Pit Bulla potrafili stworzyć swój rozpoznawalny styl. Pod względem stylistyki i jakości kurtek zimowych, czy wiosennych, marka Pit Bull z ulicznym rodowodem – nie ustępuje już światowym gigantom na rynku odzieży.

------------------------------------------

Artykuł jest własnością miesięcznika „To My Kibice”. Kopiowanie bez zezwolenia jest zabronione i będzie ścigane na drodze prawnej. Zezwalamy na kopiowanie części lub całości tekstu pod warunkiem umieszczenia linka do tego bloga.

 

 

 

Następny wpis

Kategorie wpisów