Zamów do 14;00 - wysyłka tego samego dnia! (poza niektórymi produktami marki Pit Bull i Extreme Hobby) Darmowa dostawa od 299,00 zł

DLACZEGO TRWA BOJKOT WISŁY KRAKÓW? KULISY ROZŁAMU W ŚRODOWISKU KIBICOWSKIM

Dlaczego nie było meczu Śląsk-Wisła?

Dziś już wiemy – finałem niechlubnym dla całej Polski kibolskiej był „mecz” Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, podczas którego na murawie zameldowali się wyłącznie piłkarze gospodarzy. Wiślacy, decyzją prezesa swojego klubu, Jarosława Królewskiego, wycieczkę do Wrocławia odpuścili – w ramach protestu przeciw zamknięciu sektora gości dla swoich fanatyków.

W starych czasach sytuacja byłaby właściwie zero-jedynkowa – wielkie słowa uznania i szacunku dla prezesa i piłkarzy, którzy w tak zdecydowany sposób ujęli się za swoimi kibicami.

W starych czasach zresztą, być może to byłby sposób na coraz bardziej wszechobecne zakazy wyjazdowe lub na coraz częstsze zamknięcia sektorów gości pod byle pretekstem. Przekonanie władz klubu, a za nimi być może i władz PZPN-u, że albo gramy z kibicami gości, albo nie gramy w ogóle. Taka twarda forma protestu, właściwie paraliżująca transmisję telewizyjną, a w ślad za nimi rozgrywki, byłaby z pewnością skuteczna – liga i związek nie mogą sobie pozwolić na rozczarowywanie telewizji, a w związku z tym liga i związek muszą iść na kompromisy. 

Dlaczego kibice Wisły nie są wpuszczani na stadiony?

Sęk w tym, że stare czasy minęły. I sprawa do zero-jedynkowych nie należy. Brak przyjazdu na mecz całej Wisły Kraków, od kibiców, po piłkarzy, to przecież efekt wielomiesięcznej walki, która rozpoczęła się po tragicznych wydarzeniach z Radłowa w sierpniu 2023. Co się wtedy wydarzyło? Rozegrany został turniej kibiców Unii Tarnów, z udziałem zaprzyjaźnionej ekipy krakowskiej Wisły, który zwizytowała ekipa Zagłębia Sosnowiec i przyjaciół, celem „sprawdzenia ich formy”. Broniący się krakowianie sięgnęli po naprawdę mocną pirotechnikę i nie zawahali się jej użyć, w wyniku czego tragiczną śmierć poniósł jeden z nieproszonych gości. Chuligani Wisły nigdy nie zaakceptowali układów antysprzętowych i wiadomo, że zawsze wychodzą z przedłużaczami w rękach. Jednak to nie zmieniło decyzji adwersarzy, którzy z poparciem dużej ilości innych ekip (również skonfliktowanych z Armią Białej Gwiazdy i jej obozem) ogłosili bojkot meczów Wisły – brak przyjazdów kibiców gości na Reymonta oraz nie wpuszczanie Wiślaków na obce stadiony. W zamyśle – pełne wykluczenie ze środowiska i ostracyzm. 

Czy to się udało, czyli polski galimatias.

▪️ Część ekip bojkotuje od tego momentu Wiślaków, część również i zgody Wiślaków. Jeszcze kolejni nawet ekipy, które wyłamały się z bojkotu.

▪️ Jednocześnie niektóre kluby, mimo jasnej niechęci czy wręcz nienawiści do Wisły, bojkotować nie zamierzają – czego wynikiem choćby mecz Zawiszy z Wisłą w Pucharze Polski, z pełną klatką gości, ale jednocześnie z oprawą skierowaną w stronę kibiców Białej Gwiazdy.

Dlatego też, podczas gdy klub z Krakowa wstawia się za swoimi kibicami, Śląsk Wrocław otrzymuje gratulacje z wielu miejsc w Polsce za skuteczne wyłączenie Wiślaków z udziału w widowisku – może nawet przesadnie skuteczne.

W teorii nie dzieje się nic, czego byśmy nie widzieli w ostatnich miesiącach:

▪️Wiślacy trwają w swoich postanowieniach, nie zamierzając w żaden sposób dyskutować z resztą Polski.

▪️Reszta Polski sięga z kolei po coraz bardziej drastyczne środki.

▪️„Zwykli” fani piłki, ale też działacze, dziennikarze czy eksperci patrzą na to wszystko z niedowierzaniem, zastanawiając się, co właściwie musi się wydarzyć, by wróciły stare zwyczaje.

▪️Jedyna różnica? Spór zaczyna wychodzić daleko poza trybuny, a nawet poza Polskę – bo o walkowerze przeciwko Wiśle rozpisywały się nawet zagraniczne media. W dodatku po drodze pękają kolejne tamy, które przez lata wydawały się nie do złamania….

Czy kibicowskie zasady jeszcze istnieją?

▪️Kibice podający dalej komunikaty policji.

▪️„Sygnalizowanie” nieprawidłowości różnego rodzaju instytucjom.

▪️Powoływanie się na zdanie sądów czy wydziałów dyscyplinarnych.

Co jest z nami? To, co przez lata wydawało się dalekie od kibicowskiego świata, teraz zostaje użyte w pełnej mocy w ramach, bądź co bądź, wewnętrznego sporu kiboli w Polsce. Obie strony zarzucają sobie nawzajem hipokryzję. Obie strony zarzucają sobie nawzajem zdradę ideałów i wieloletnich wzorców, obie zresztą twierdzą, że rozwiązanie problemu jest naprawdę proste – wystarczy, by ta druga strona się wycofała. Ale nikt nie zamierza robić ani jednego kroku wstecz – na czym jak zwykle cierpi od razu cała kibicowska Polska. Podziały, i tak już bardzo głębokie, stają się powoli przepaścią nie do zasypania.  

Polaryzacja środowiska – podział na wielkie obozy.

Obie strony konfliktu okopują się na swoich pozycjach, coraz rzadziej się widując na stadionie i poza nim. A trzeba pamiętać, że powstają tak naprawdę dwa bardzo duże i liczne obozy.

Są wyjątki, oczywiście, jak wspomniany Zawisza, który wpuścił do siebie Wiślaków, ale jednak scena dzieli się w bardzo wyraźny sposób, a obie strony tego podziału oddalają się od siebie w zastraszającym tempie. Logiczna konsekwencja? Wkrótce obie strony będą się na stadionach bawić jedynie w swoim gronie, bojkotując mecze, w których mierzą się rywale z dwóch stron barykady.

Jak to brzmi? Jak świadoma rezygnacja z udziału w najciekawszych meczach, naładowanych największą nienawiścią. Tego chcemy? Pewnie każdy odpowie: nie, tego nie chcemy. Ale do tego właśnie zmierzamy. Z dwóch kultowych haseł „Piłka nożna dla kibiców” oraz „Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem” ważniejsze jest pierwsze, czy drugie? Bo chyba o to w sumie cały spór... 

Kuba Olkiewicz

Zobacz również:

👉Które lata w wykonaniu polskiego ruchu kibicowskiego były najlepsze? Przeczytaj nasze obszerne zestawienie - Kalendarium polskiego ruchu kibicowskiego od 2001 do 2010 roku - dekady, w której kibicowanie przeszło ewolucję od dzikiego, spontanicznego ruchu, do doskonale zorganizowanych, wyspecjalizowanych i częściowo sformalizowanych grup kibicowskich. Tekst podsumowuje również mecze reprezentacji tamtej dekady!

👉 Gdzie i kiedy narodził się ruch kibicowski w Polsce? Sprawdź nasz artykuł "Historia polskiego ruchu kibicowskiego - ultras".

👉Czy polski ruch chuliganów piłkarskich jest najsilniejszy na świecie? Prześledź dzieje jego rozwoju w artykule "Historia polskich chuliganów stadionowych". Artykuł przybliża przebieg meczów reprezentacji Polski pod względem kibicowskim w minionych dekadach, w latach 90. XX wieku i pierwszym dziesięcioleciu obecnego stulecia.

Prawdziwe opinie klientów
4.9 / 5.0 2970 opinii
pixel